AUDIACJA – JAK TO UGRYŹĆ?

audiacja jak to ugryźć

Ci, którzy chodzą na zajęcia umuzykalniające wg teorii E. Gordona zapewne już spotkali się z tym terminem (na moich zajęciach wyjaśniałam go na samym początku).

Jednak zapewne duża część z Was zapewne zupełnie nie wie co to jest i z czym to się je 🙂 W związku z tym dziś kolejny wpis z serii tych „dokształcających” 😉

Audiacja to przetworzenie i rozumienie utworu muzycznego, gdy już go nie słyszymy lub gdy w ogóle nie był w danej chwili grany/odtwarzany. Jak to się dokładnie odbywa? Wyobraźcie sobie piosenkę Sto lat albo Panie Janie. Są to utwory, które każdy z nas zna. Jesteście w stanie wyobrazić sobie słuchowo ten utwór, powiedzieć w których miejscach śpiewamy wyżej, w których niżej, jakie jest jego tempo, czy melodia jest wesoła czy smutna – i raczej bez problemu prawidłowo go zaintonować bez żadnego akompaniamentu. Prawda? Ten cały proces to była właśnie audiacja 🙂 Jest ona podstawą wszelkich uzdolnień muzycznych. Ale bardzo często jest z tymi uzdolnieniami wręcz utożsamiana. A to błąd! Sama audiacja jest możliwa bez jakiejkolwiek wiedzy o nutach czy historii muzyki (dlatego też audiować mogą również małe dzieci 🙂 ).

Główny problem z audiacją jest taki, że jest ona mylona z naśladowaniem. Jednak i tu rzecz ma się podobnie jak z uzdolnieniami muzycznymi. Naśladowanie i audiacja to dwie różne rzeczy, choć ze sobą powiązane. Można bowiem naśladować bez audiacji, ale nie można audiować bez przejścia wcześniej przez okres naśladowania. Zagmatwane? 🙂

Na przykładzie małych dzieci: są one w stanie powtórzyć wydawane przez nas dźwięki, ale to nie oznacza, że audiują. Po prostu przetwarzają dźwięki w głowie i naśladują nas. A kiedy możemy powiedzieć, że audiują? Na przykład wtedy gdy dany motyw melodyczny lub rytmiczny zaśpiewają „same z siebie” w zupełnie nieoczekiwanym przez nas momencie (gdy nie śpiewamy z nimi tego motywu w danym momencie). W przeciwieństwie do naśladowania – z audiacji rodzi się rozumienie muzyki. Rozumienie jej w taki sposób, w jaki rozumiemy swój ojczysty język.
Krótko mówiąc: naśladowanie to „wykucie” wiersza na pamięć, a audiacja – znanie na pamięć całego wiersza i rozumienie jego treści 🙂 Tylko w utworze muzycznym 🙂

Z naukowego punktu widzenia istnieje osiem typów audiacji (przytaczam za E. Gordonem):

1. słuchanie muzyki (znanej i nieznanej)

2. czytanie nut po cichu lub wykonywanie ich głosem/na instrumencie (notacji muzyki znanej i nieznanej)

3. zapisywanie nut ze słuchu (pod dyktando) muzyki znanej i nieznanej

4. odtwarzanie znanej muzyki po cichu lub jej wokalne/instrumentalne wykonanie

5. zapisywanie znanej muzyki z pamięci

6. tworzenie lub improwizowanie nieznanej muzyki po cichu bądź wykonywanie jej wokalnie/instrumentalnie

7. czytanie podczas tworzenia nieznanej muzyki

8. zapisywanie stworzonej i improwizowanej nieznanej muzyki

Jak widzicie możliwości audiacji jest bardzo dużo. I często audiujemy nie zdając sobie z tego w ogóle sprawy! 🙂

Wiem, wiem. Na samym początku temat audiacji wydaje się dość zagmatwany 🙂 Ja wciąż odkrywam nowe możliwości 😉
W następnym tygodniu zgłębimy temat i spróbuję opisać oraz wyjaśnić zalety nauki poprzez audiację 🙂

A Wy co potraficie wyaudiować? 😉

Ściskam,

Podpis, Monika

Na ten i inne tematy będziemy również rozmawiać na grupie Muzyczny świat dziecka, na którą serdecznie zapraszam! 🙂