MUZYKOWANIE Z DZIECKIEM – CZEGO LEPIEJ NIE ROBIĆ?

muzykowanie z dzieckiem

Muzykowanie z dzieckiem

Często jako rodzice boimy się wporwadzania muzyki do życia dziecka – bo nie czujemy się na tyle kompetentni, aby to robić (bo przecież muzyka to „siła wyższa”). Albo na przykład uważamy, że to czarna magia tylko do tych bardziej ogarniętych. 

Jeżeli znasz mnie już jakiś czas to wiesz, że jestem wielką zwolenniczką zabaw z muzyką BEZ WZGLĘDU na to czy muzykę „ogarniasz” czy nie 🙂 Ale to wcale nie znaczy, że możesz robić z dzieckiem, co tylko chcesz. No właśnie. To jest bardzo ciekawe pytanie – czego nie robić?

Kilka rzeczy się znajdzie 😉

Czego unikać podczas wspólnego muzykowania?

Mimo całej tej radości, która powinna nam towarzyszyć we wprowadzaniu muzyki w świat dziecka jest również kilka rzeczy, na które powinniśmy zwrócić uwagę.

  1. ZMĘCZENIE

To bardzo częsty błąd rodziców. Bo czy nie jest trochę tak, że damy dziecku jakiś instrument do zabawy czy włączymy piosenkę i mamy chwilę wolnego? Przyznaj się – zrobiłaś tak przynajmniej raz 😉 To jest całkowicie zrozumiałe – w końcu czasami jesteśmy już tak zmęczeni, że nie mamy absolutnie na nic siły. A już na pewno nie na wymyślanie kolejnej zabawy z dzieckiem! 

Ja również tak miałam, ja również tak mam (żeby nie było, że jesteś sama 😉 ). Ale chciałabym abyś zwróciła na to szczególną uwagę. Dlaczego? Bo małe dzieci uczą się przez doświadczenie. I jeżeli będziemy wykorzystywali muzykę tylko do tego, aby mieć chwilę spokoju i zająć czymś dziecko (czyli będzie to dla nas taka tzw. „zapchajdziura”) – to nasze dziecko również będzie z niej korzystało tylko w taki sposób (nie tylko teraz, ale również w przyszłości). Wtedy muzyka nie będzie stanowiła wartości, a jedynie miłą odskocznię od codzienności.

      2. BIERNOŚĆ

Dzieci uczą się poprzez doświadczenie (na własnej skórze) i naśladowanie (głównie rodziców i osób z najbliższego otoczenia). Nie możemy więc wymagać od dziecka, aby zajęło się muzyką, czy w ogóle zainteresowało jakąś aktywnością muzyczną, gdy my sami tego nie robimy. Powinniśmy pokazywać dziecku jakie są możliwości, co można zrobić z muzyką, co można zrobić inaczej. Powinniśmy muzykować razem z dzieckiem – śpiewać, grać, bawić się, tańczyć czy wspólnie czytać książki, które mówią o muzyce. Bo we wspólnym muzykowaniu wcale nie chodzi tylko o śpiew czy grę na instrumentach. Jest tyle form aktywności muzycznych, które można wykorzystać!

      3. PRZYMUS

Tak samo jak w każdej innej aktywności dziecka, tak samo tutaj – muzykowanie nie powinno (nie może!) być dla dziecka przymusem. Nie zmuszaj dziecka do aktywności muzycznej w momencie, gdy zupełnie nie ma na to ochoty. Co wcale nie znaczy, że masz w ogóle zrezygnować. Należy obserwować swoje dziecko i znaleźć na tę aktywność odpowiedni moment oraz dopasować ją do osobowości i temperamentu swojego dziecka. Bo nie każde dziecko będzie reagowało w ten sam sposób na ten sam rodzaj zabawy – i to jest całkowicie w porządku. To ma być dla dziecka – i dla Ciebie! – dobra zabawa 🙂

     4. NACISK NA NAUKĘ

Czasami jest tak, że chcielibyśmy, aby nasze dziecko potrafiło już wszystko. Dosłownie wszystko. Ze znajomością nut, form muzycznych i recytowaniem fraz muzycznych z pamięci. Nie tędy droga!

Uwierz mi – gdy jest dobra zabawa i pobudzimy zainteresowanie naszego dziecka – nauka przychodzi sama 🙂 Kiedy każemy dziecku np. pisać nuty w momencie kiedy zupełnie nie ma na to najmniejszej ochoty albo wymagamy, aby nauczyło się ich, gdy nie jest jeszcze na to gotowe – to zupełnie mija się z celem. NAUKA NUT NIE JEST NAJWAŻNIEJSZA! Wcale nie trzeba znać nut, aby dobrze śpiewać lub grać na instrumencie (choć oczywiście bardzo się do tego przydają). To jest tak samo jak z nauką chodzenia – przecież nie wymagamy od dziecka, aby zaczęło chodzi zanim nie nauczy się przekręcać na brzuszek, raczkować i wstawać, prawda? 

 

Podsumowanie

Muzyka nie lubi nudy. Małe dzieci nie lubią nudy. I właśnie dlatego tak dobrze współdziałają 😉 A gdy postarasz się wyelminować te cztery cechy – zobaczysz jak szybko Twoje dziecko zacznie się rozwijać! Bez przymusu, bez nacisku, bez nudy i przemęczenia. 

Muzyka ma w sobie jednak coś z magii 😉

To który z punktów eliminujesz najpierw? 🙂

Ściskam,

Podpis, Monika