O AUDIACJI CIĄG DALSZY…

audiacja ciąg dalszy

Tak, jak obiecałam dziś ciąg dalszy rozważań o audiacji. Temat jest dość szeroki i czasami skomplikowany, ale mam nadzieję, że uda mi się to wyjaśnić na prostych przykładach 🙂

Zaczniemy od cytatu:

Muzyka jest więc sztuką działającą na każdego człowieka i nie od dawki zależy jej funkcja terapeutyczna, ale od sposobu jej wejścia w psychikę. Kształcenie muzyczne należy prowadzić takim sposobem, by wywołać twórczą aktywizację dziecka zgodną z jego wrodzonym potencjałem zdolności. Warunki te spełnia rozwijanie muzykalności w oparciu o audiację, której podstawową formą działalności jest twórczość. (Ewa Zwolińska)

Wszystko rodzi się w głowie. Samo słyszenie różnych dźwięków nie jest audiacją. Audiacją jest słyszenie i nadanie im znaczenia! Jak to wygląda w praktyce? Wyobraźcie sobie szkolne przedstawienie, na którym grupka dzieci śpiewa jakąś piosenkę. Wszyscy śpiewają – znają tekst, melodię, rytm, intonację itd. Jednak gdybyśmy poprosili każde dziecko z osobna, aby samo zaśpiewało tę piosenkę, bez akompaniamentu – z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że tylko nieliczni będą w stanie to zrobić prawidłowo (z dobrą intonacją i rytmem). I to oznacza, że właśnie ci nieliczni audiowali 🙂 Reszta tylko naśladowała podaną melodię.

Tak samo rzecz się ma z nauką gry na instrumentach. Dziecko, które jedynie naśladuje nauczyciela, gdy popełni błąd lub się pogubi w nutach – przerwie grę i zacznie od początku. Dziecko, które audiuje – automatycznie naprawi „błąd” przeskakując na przykład do kolejnej frazy muzycznej utworu, nie przerwie gry.

Audiowanie podczas wykonywania muzyki jest zbliżone do myślenia podczas mówienia, a audiowanie podczas słuchania muzyki odpowiada myśleniu o tym, co powiedziała i co mówi osoba, z którą rozmawiamy. (Edwin E. Gordon)

Jeszcze inaczej: odwołajmy się do obrazu. Naśladowanie to dokładne skopiowanie rysunku za pomocą kalki. Audiacja – narysowanie tego samego rysunku tylko go sobie wizualizując (nie widząc go fizycznie, a jedynie w myślach) 🙂

Audiacja wbrew pozorom jest bardzo ważnym zjawiskiem, które może pomóc nam oraz naszym dzieciom w przyszłości. Dlaczego? Jako starsze dzieci lub już jako dorośli często stajemy przed różnymi wyborami czy problemami, z których nie widzimy wyjścia. Gdy audiowaliśmy w dzieciństwie (i robimy to nadal) nie będziemy widzieć samych problemów jako takich, a jedynie całą gamę rozwiązań 😉 Nasz mózg kształtuje się w dzieciństwie – dajmy więc mu szansę na wszechstronny rozwój, który zaowocuje w przyszłości 🙂

Ściskam,

Podpis, Monika

Na ten i inne tematy będziemy również rozmawiać na grupie Muzyczny świat dziecka, na którą serdecznie zapraszam! 🙂