OPERA, ROCK CZY MOŻE HIP HOP?

opera, rock czy może hip hop

Jakiś czas temu pisałam na temat korzyści jakie daje naszym dzieciom kontakt z muzyką.

Ale czy z każdą? Czy każda muzyka jest dobra?

To temat rzeka. I jest tu tyle teorii ilu ludzi, którzy się tym zajmują (choć i Ci, którzy się tym nie zajmują dorzucą swoje trzy grosze 😉 ).

Ogólnie rzecz biorąc muzykę dzieli się na masową/popularną i tą artystyczną. Co wcale nie oznacza, że popularna artystyczną być nie może. Wręcz przeciwnie – może. A nawet powinna być 🙂

Ale czy jest? 🙂 Nie zawsze. I nie każda.

Wychowanie zawsze ma miejsce w konkretnej kulturze, a muzyka była, jest i będzie jej częścią. Jest z nią nierozerwalnie związana. Idąc dalej – każda kultura przekazywała i promowała różne wzorce zachowania, wychowania i postępowania.

Od czasów starożytnych muzyka była bardzo ważnym elementem wychowania najmłodszego – i nie tylko – pokolenia (i właśnie dlatego do dziś występuje w programach nauczania). Na początku była kierowana i dostępna tylko dla elity. Uważano ją za coś prestiżowego (każdy zamożny obywatel znał pojęcia muzyczne, chodził na koncerty i/lub potrafił grać na jakimś instrumencie – bo to oznaczało dobre i godne wychowanie). Później stopniowo zaczęło się to zacierać – nauczanie (również muzyczne) stało się powszechne i dostępne dla każdego. W związku z tym i muzyka przestała być elitarna (i dobrze!).

Warto zastanowić się jak to jest współcześnie: co jest ważne w dzisiejszej kulturze? Jakie przekazuje nam wartości? Czy kultura współczesna promuje muzykę, edukację muzyczną? Jeśli tak – to jaką?

Niby wszyscy wiedzą (przynajmniej powierzchownie), jakie korzyści niesie edukacja muzyczna dzieci, a jednak godzimy się na dzisiejszą „miałkość” tej edukacji. Mam wrażenie, że kształtowanie gustów naszych pociech leży całkowiecie w naszych rękach. Czy to dobrze? I tak, i nie. Trzeba potrafić wybierać to, co dobre i to, co mniej dobre z całego tygla dzisiejszej kultury masowej. Bowiem to właśnie komercjalizacja kultury i jej masowość mają wręcz decyzyjny wpływ na jakość przekazywanej muzyki. To media przejęły dziś kontrolę nad tym czego słuchamy i jak słuchamy (i przede wszystkim czego słuchają nasze dzieci). A przecież nie chcemy, aby ktoś decydował za nas lub kierował naszymi wyborami, prawda?

Ja mam to szczęście, że nie jestem zwolenniczką konkretnego stylu muzycznego. Mogę posłuchać popu, rapu, rocka czy jazzu, ale równie dobrze bawię się przy operze, poezji śpiewanej czy muzyce disco 🙂 Nie wszyscy mają ten komfort. Jednak właśnie to pozwala mi mieć przekonanie, że pojęcie muzyka artystyczna wcale nie jest zarezerwowane dla koncertów muzyki poważnej czy operowej. Muzyka artystyczna otacza nas każdego dnia tylko trzeba umieć ją odnaleźć spośród całej masy produkcji muzycznych dzisiejszych czasów 🙂

Nasze dzieci, a szczególnie te najmłodsze, niewątpliwie zasługują i potrzebują najlepszej edukacji, jaka jest tylko możliwa. Chcemy im w każdym aspekcie ich życia dawać to, co najlepsze – dlaczego więc inaczej ma być z muzyką? Niech poznają jak najwięcej stylów i gatunków muzycznych, popartych dobrej jakości przykładami (i nie mam tu na myśli tylko jakości nagrania, choć to też bardzo ważny aspekt 🙂 ). Niech rozsmakują się w muzyce i jej różnorodności. Możemy edukować i umuzykalniać nasze dzieci sami, w naszym domu (choć oczywiście zawsze zapraszam na moje zajęcia umuzykalniające 😉 ) – ale nie zadowalajmy się pierwszą lepszą piosenką puszczoną w radio. Poszukajmy głębiej, więcej i dajmy swojemu dziecu to, co naprawdę wartościowe 🙂 Chodźmy na koncerty, otaczajmy dzieci żywą muzyką (bo to właśnie wtedy można ją najpełniej przeżywać). I nie ma tu znaczenia jaki gatunek muzyczny preferujemy – muzyka jest uniwersalna 🙂

To jakiej muzyki słuchacie ze swoimi dziećmi? 😉

Ściskam,

Podpis, Monika

Na ten i inne tematy będziemy również rozmawiać na grupie Muzyczny świat dziecka, na którą serdecznie zapraszam! 🙂

  • Zgadzam się, że muzyka odgrywa ogromną rolę w rozwoju. 🙂 U mnie w rodzinnym mieście w domu kultury są nawet organizowane takie zajęcia umuzykalniające już od wieku niemowlęcego. Świetna sprawa.

    • Tak! Super! Bo to właśnie w wieku niemowlęcym jest największy muzyczny potencjał! 🙂 Później niestety spada, jeżeli go nie będziemy podtrzymywać oczywiście 🙂

  • Bardzo ciekawa wiedza. Czytałam nawet o tym, że kobiety w ciąży znacznie więcej słuchają różnych gatunków muzyki właśnie ze względu na „małego słuchacza”, którego noszą 🙂

    • To bardzo bardzo dobrze! 🙂 A wiesz, że dziecko ma największą „wiedzę muzyczną” właśnie w momencie narodzin? Później powoli spada, dlatego tak ważna jest stymulacja w okresie dzieciństwa 🙂