MUZYCZNE INSPIRACJE – PLASTYCZNA INTERPRETACJA UTWORÓW MUZYCZNYCH

plastyczna interpretacja utworów muzycznych

Czy można namalować muzykę?

Muzyka to nie tylko zabawa, ale również forma terapii. Dzięki niej możemy nauczyć nasze dziecko radzenia sobie z emocjamirozładowywania napięcia, w uzewnętrznianiu własnych emocji czy też poprawy nastroju. Dziecko staje się coraz bardziej świadome swojego ciała, zaczyna rozumieć swoje emocje i uczy się je kontrolować. Tym wszystkim zajmuje się muzykoterapia, w ramach której znajduje się np. plastyczna interpretacja utworów muzycznych. Jest to bardzo pomocne, gdy nasz maluch ma mnóstwo energii i jest nadpobudliwy.

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest spotkanie z kimś kto się w tym specjalizuje, ale sami w domu również możemy wykonywać małe rzeczy, aby pomóc dziecku w okiełznaniu i zrozumieniu jego emocji. Dziś przedstawię Wam jeden z takich sposobów – terapia przez zabawę, czyli plastyczna interpretacja utworów muzycznych 😉

Plastyczna interpretacja utworów muzycznych

Proponuję do tej zabawy podejść ze spokojem, w czasie wyciszenia lub w innym dowolnym spokojnym momencie dnia. Przygotujcie:

  • farby dla dzieci
  • pędzelki
  • stempelki
  • arkusze czystego papieru
  • najlepiej coś do zabezpieczenia stołu czy podłogi 🙂

Wybór utworu pozostawiam Waszej wyobraźni (i zapewne gustowi muzycznemu) z jednym małym zastrzeżeniem: niech to będzie utwór instrumentalny. Niekoniecznie muzyka klasyczna. Jeżeli nie przepadacie za tego typu utworami poszukajcie czegoś z muzyki filmowej czy relaksacyjnej – na pewno coś Wam przypadnie do gustu 😉

Plastyczną interpretację utworu muzycznego możemy podzielić na dwa etapy:

  • ilustrowanie nastroju muzycznego za pomocą stempelków
  • ilustrowanie nastroju muzycznego za pomocą pędzli

Można ją również przeprowadzić w dwóch wariantach: 

  • słuchamy utworu i po jego wysłuchaniu malujemy
  • malujemy w trakcie słuchania utworu

Możecie wypróbować obu opcji lub skupić się tylko na jednej. Wybór pozostawiam Wam i Waszym dzieciom 🙂

Za pewne na początku będą to dla Was nic nie znaczące bezładne rysunki, ale z czasem nabiorą ogromnego znaczenia. Jakiego? Na przykład takiego, że po kilku próbach dziecko będzie konkretnym emocjom przypisywało konkretny kolor. A to już będzie dla nas ogromna wskazówka!

Nie ograniczajmy dzieci w ich interpretacjach. Niech malują to, co ONE chcą w danej chwili namalować, a nie to, co my uważamy za słuszne. Przy tym samym utworze dziecko nie musi odczuwać takich samych emocji, jak my. A z całą pewnością będą się one różniły 🙂 

Możemy oczywiście trochę pomóc dziecku pytaniami: co narysowałeś? Czy uważasz, że coś jeszcze powinieneś narysować? Dlaczego to ma taki kolor? Co teraz czujesz? Czy czujesz się z tym dobrze czy źle? Sprawia Ci to radość?
Tylko nic nie sugerujemy, nie podpowiadamy, nie robimy za dziecko – umowa? 😉

 

Nie ma tu złych ani dobrych interpretacji. Dziecko wylewa na papier emocje, które odczuwa w danej chwili – a oto właśnie chodzi! Maluchy uwielbiają malować farbami 🙂 A jeżeli można połączyć zabawę z jakąś formą terapii, która im pomoże obchodzić się z emocjami – to czemuż by nie spróbować? 😉

To jak? Co dziś namalowaliście? 😉

Ściskam,

Podpis, Monika