Umuzykalnianie metodą małych kroków

Wprowadzanie muzyki małymi krokami jest jedną z lepszych metod umuzykalniania małego dziecka. Działamy wtedy strategicznie, nie zasypujemy dziecka różnymi bodźcami, ale dobieramy je tak, aby jak najlepiej wpływały na jego rozwój. Bo przecież o wspomaganie tego rozwoju nam chodzi, prawda? 🙂 Ale po kolei.

Czym jest metoda małych kroków w umuzykalnianiu dziecka?

Gdy zaczynamy umuzykalniać nasze dziecko, chcemy dać mu wszystko, co tylko możemy: każdą nowo poznaną zabawę od razu chcemy wprowadzić; każdy instrument czy zabawkę, która może nam pomóc w muzykowaniu – chcemy od razu mieć. I to jest całkowicie zrozumiałe.

Ja również byłam na tym etapie. I wiem, że to prowadzi w jedną z dwóch stron – albo nie umuzykalniamy naszego dziecka w ogóle albo umuzykalniamy je “za bardzo”, tzn. przestymulowujemy je (o tym czy muzyka może przestymulować pisałam również TU). Ja akurat byłam na obu tych etapach. Na początku w ogóle bałam się umuzykalniać swoje dzieci (paradoks, prawda?) i te wszystkie muzyczne aktywności odkładałam na później – gdy będę wiedziała więcej, gdy kupię taki instrument, gdy zdobędę taką książkę. A gdy już “się odważyłam” i zaczęłam – to przedobrzyłam, czyli chciałam dać za dużo od razu (o czym dość dobitnie informował mnie mój syn wyrażając to płaczem, a nawet czasami krzykiem…).

Dzięki temu doświadczeniu zaczęłam poszukiwać jakiegoś złotego środka, którym okazała się metoda małych kroków. Dlaczego “małych kroków”? No właśnie dlatego, żeby wprowadzać tę muzykę stopniowo, drobnymi kroczkami, w swoim tempie i w tempie naszego dziecka. To jest najważniejsze.

Dzięki temu osiągamy dwie korzyści: po pierwsze wprowadzamy muzykę dopasowując ją do aktualnych potrzeb naszego dziecka, dzięki czemu mamy pewność, że wprowadzamy ją dobrze i przyniesie to w niedługim czasie efekty. Po drugie mamy spokojna głowę i nie frustrujemy się, że nasze dziecko jeszcze nie zna nut, a syn koleżanki już tak – wiemy, że nasze dziecko jest na innym etapie, a my stopniowo idziemy w wybranym przez siebie kierunku. 

Etapy rozwojowe dziecka

Jakie są konkretne etapy rozwojowe małego dziecka? W różnych źródłach można znaleźć różne wyliczenia – zazwyczaj wyróżnia się między 6 a 11 etapów rozwojowych. Na ilu się skupimy i jak je podzielimy zależy głównie od tego jak bardzo szczegółowo chcemy na ten rozwój spojrzeć.

Ja zazwyczaj posługuję się 6 – 7 etapami:

  •  0 – 6 miesięcy
  • 6 – 12 miesięcy
  • 12 – 18 miesięcy
  • 18 – 24 miesiące
  • 2 – 3 lata
  • 3 – 5 lat
  • 5 – 6 lat

Ten podział wystarcza do określenia aktywności muzycznych, które mogą pomóc w rozwoju dziecka na poszczególnych etapach. Jednak np. w przypadku indywidualnego doboru zabaw i aktywności – rozbijam te etapy na bardziej szczegółowe i zestawiam z potrzebami i zainteresowanimi konkretnego dziecka. Dzięki temu te zabawy są jeszcze bardziej dopasowane (z takiej konsultacji możesz skorzystać TU).

Dlaczego zwracanie uwagi na etapy rozwojowe dziecka jest ważne?

To, że każde dziecko jest inne słyszymy bardzo często. Jednak równie często porównujmy osiągnięcia swojego dziecka do innych dzieci w tym samym wieku. Istnieje takie sformułowanie jak “kamienie milowe w rozwoju dziecka” – na pewno znasz to określenie. To jest właśnie zazwyczaj nasz punkt odniesienia: bo w 6-tym miesiącu dziecko powinno już siedzieć – a moje jeszcze nie siedzi; bo około roku dziecko zazwyczaj chodzi – a moje jakieś takie leniwe i nie chce. A jeszcze, gdy dojdzie do tego głos zatroskanej babci / sąsiadki / koleżanki (“A to on jeszcze nie mówi? Już powinien!”) – to już w ogóle mamy w głowie masę pytań i wątpliwości.

Jest jednak jeszcze jedno określenie – etapy rozwojowe dziecka. To pojęcie jest dużo szersze i zwraca uwagę nie na konkretne umiejętności, które dziecko powinno już posiadać w danym okresie, a na różne kwestie rozwojowe w poszczególnych miesiącach i lata życia dziecka. I na te etapy warto zwracać szczególną uwagę. Dlaczego? Znajomość etapu rozwojowego, na którym znajduje się nasze dziecko przynosi nam – i naszemu dziecku oczywiście – wiele korzyści, np.: 

  1. Wiedząc jakie aktualnie potrzeby rozwojowe ma nasze dziecko możemy na te potrzeby odpowiadać, a co za tym idzie – tak dobierać codzienne aktywności, aby jak najlepiej wpływały na jego rozwój
  2. Nie frustrujemy się, że my chcemy jedno, a nasze dziecko ciągnie w zupełnie inną stronę i w ogóle sie nie interesuje tym, co mu proponujemy
  3. Nie tracimy czasu na aktywności, które naszego dziecka w ogóle nie interesują (co często powoduje u nas kolejną frustrację, bo my się naszukaliśmy, napracowaliśmy, a ono wcale na to nawet nie patrzy)
  4. Wiemy czego nasze dziecko będzie niebawem potrzebowało i możemy się na to przygotować
  5. Nasze dziecko rozwija się szybciej i sprawniej, ponieważ wszystkie jego potrzeby są zaspokajane

Znajomość etapów rozwojowych dziecka pozwala nam również na dobranie odpowiednich aktywności muzycznych, które będą jak najlepiej wspierały jego rozwój. Jak już zapewne wiesz, ja jestem wielką zwolenniczką wplatanie muzyki w codzienność – w codzienne zabawy i aktywności dziecka tak, aby stała się ona częścią jego życia. 

Jakie małe kroki możesz podjąć już dziś?

Wiemy już, że warto zwracać uwagę na etapy rozwojowe i na czym polega metoda małych kroków. Pozostaje jeszcze pytanie – jak tą wiedzę przełożyć na praktykę? Jakie małe kroki można podjąć już dziś, aby jak najlepiej umuzykalniać swoje dziecko w domu? Ta kwestia jest oczywiście dość indywidualna, ale jest jedna zasada, która dotyczy wszystkich: obserwuj swoje dziecko – zobacz na jakim etapie rozwojowym się znajduje, czego najbardziej teraz potrzebuje i czym się aktualnie interesuje. To Twoja baza. A gdy już ją masz to wprowadzaj muzykę małymi kroczkami, np. włączając ją podczas kąpieli, śpiewając kołysanki czy nucąc podczas sprzątania. I później po kolei dokładaj cegiełkę po ciegiełce.

Umuzykalniając swoje dziecko możesz łączyć muzykę z każdą inną sferą swojego życia: z codziennymi czynnościami, ruchem, sztukami plastycznymi, istrumentami, książkami, emocjami, matematyką, językiem… Tak naprawdę chyba nie ma dziedziny, w której muzyka nie miałaby zastosowania. I właśnie tu pojawia się kolejny, bardzo ważny element, czyli cel.

Jaki masz cel?

Po co chcesz umuzykalniać swoje dziecko? Jaki masz w tym cel? Muszisz to wiedzieć, aby te swoje małe kroki, czyli konkretne aktywności muzyczne, które chcesz dodać do codzienności swojego dziecka, miały jakikolwiek sens. Pomyśl: Twoje kroki powinny być zupełnie inne w momencie, gdy chcesz, aby Twoje dziecko “zawodowo” grało na jakimś instrumencie, a zupełnie inne w momencie gdy np. chcesz wprowadzić kolejny język lub wspomóc ogólny rozwój swojego dziecka. To logiczne, prawda? A jednak bardzo często o tym zapominamy. A jakie te cele mogą być?

Celem może być:

  • chęć, aby Twoje dziecko zostało prefesjonalnym muzykiem
  • chęć wspomagania rozwoju swojego dziecka w konkretnym obszarze (np. rozwoju języka czy opanowaniu emocji)
  • chęć wspomagania ogólnego rozwoju swojego dziecka

Niech ustalenie tego celu będzie Twoim priorytetem. Gdy znasz etap rozwojowy, na którym znajduje się Twoje dziecko, jego zainteresowania oraz swój cel, któremu te muzyczne aktywności mają służyć – to masz już wszystko, aby zacząć skutecznie te małe kroki wprowadzać w Wasze życie. Masz wszystko, aby małymi krokami ten cel realizować.

Co zrobić, gdy podjęte przez Ciebie kroki nie działają?

Usiąść i pomyśleć. Naprawdę. Jeszcze raz skupić się na obserwacji swojego dziecka, zauważyć jakie ma aktualnie potrzeby, czego najbardziej potrzebuje, za czym podąża, co lubi najbardziej robić, a co w ogóle nie sprawia mu radości. Później pomyśl, co już do tej pory zrobiłaś i jaki to przyniosło skutek – osiągnęłaś to, co chciałaś? Co zadziałało i zainteresowało Twoje dziecko, a co nie.

Przyczyny tego, że dziecko nie interesuje się jakąś zabawa czy też aktywnością muzyczną mogą być naprawdę różne. Na przykład:

  • jest ona dla niego za trudna / za łatwa
  • jest przedstawiona w formie, która zupełnie Twojego dziecka nie interesuje
  • jest w niej za dużo elementów (i dochodzi do przestymulowania)
  • nie ma w niej żadnego celu (małe dziecko musi widzieć celowość podejmowanych przez siebie działań)
  • dana aktywność nie jest jeszcze w strefie zainteresowań Twojego dziecka

To chyba takie najważniejsze przyczyny, choć może ich być naprawdę dużo i mogą być zupełnie inne. Warto również zastanowić się czy wprowadzamy muzykę w życie naszego dziecka etapami: najpierw obcując z nią samemu i pokazując to dziecku “mimochodem”, później wprowadzając ją do wspólnych codziennych aktywności, aby w końcu zaproponować dziecku typowo muzyczne zabawy.

Podsumowanie

Umuzykalnianie metodą małych kroków jest metodą, która zwraca baczną uwagę na aktualne potrzeby rozwojowe Twojego dziecka i jego zainteresowania. Znajomość tych potrzeb oraz cel, który sobie obraliśmy stanowi bazę, na której możesz tworzyć liczne aktywności muzyczne dopasowane idealnie do Twojego dziecka.

Jeżeli czujesz, że to jest coś, co chciałabyś u siebie wprowadzić, ale nie bardzo wiesz jak – mam dla Ciebie rozwiązanie! Już w maju rusza mój autorski kurs “Umuzykalnianie krok po kroku”, w którym będę przeprowadzać Cię przez kolejne etapy rozwojowe Twojego dziecka i pokazywać konkretne aktywności muzyczne, które możesz w tym czasie wykorzystać.

Już teraz możesz zapisać się na listę oczekujących na kurs i pobrać jeden z prezentów, który z tej okazji dla Ciebie przygotowałam – “Muzyczne aktywności wg wieku”. Znajdziesz tam inspiracji do wykorzystania muzyki w codziennych zabawach z Twoim dzieckiem. Pobierz i zapisz się na listę tu:

Ściskam,

%d bloggers like this: