Wartościowe płyty dla dzieci, część 5

Minęło sporo czasu od ostatniego zestawienia płyt dla dzieci. I sporo w tym kierunku się zmieniło – z czego się ogromnie cieszę! Wciąż powstają nowe płyty z myślą o najmłodszych – i zarazem najbardziej wymagających – słuchaczach. Jestem pewna, że dzięki temu stworzę jeszcze niejedno takie zestawienie 🙂

Tymczasem przed Tobą lista wartościowych płyt dla dziecka numer 5 – mam nadzieję, że skorzystasz 🙂

1. Alicja Janosz “Alicja Janosz dzieciom”

Myślę, że Alicji nie trzeba nikomu przedstawiać 🙂 Jednak chyba jeszcze mało kto wie, że od kilku lat pracuje ona głównie z dziećmi prowadząc m.in. warsztaty wokalne dla maluchów i młodzieży. Na oficjalnej stronie Alicji na Facebooku można uczestniczyć w takich warsztatach przez całe wakacje bezpłatne! Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji ich zobaczyć – zachęcam z całego serca.

Płyta “Dzieciom” jest bardzo różnorodna i kolorowa (jak sama autorka). To rodzinny projekt, który piosenkarka stworzyła wraz ze swoim mężem i synem. Na płycie znajdziecie fajną stylistyczną mozaikę, która ułożona jest tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Jak podreśla sama autorka – stworzona w duchu Rodzicielstwa Bliskości.

To, co przykuło moją szczególną uwagę to teksty piosenek. Są one naprawde proste (często rymowane) i łatwe do zapamiętania, co sprawia, że dzieci (i rodzice) dość szybko je zapamiętują. Poza tym sa bardzo obrazowe i wykorzystują wyrazy dźwiękonasladowcze, dzięki czemu śpiewając bez trudu jesteśmy w stanie namalować w naszych głowach prawidłowy obraz. To bardzo pomaga małym dzieciom w rozumieniu świata.

Teksty, mimo swojej prostoty, są bardzo wartościowe i mogą pomóc małym dzieciom  w oswojeniu różnych emocji, które nimi targają oraz lepszemu poznaniu otaczającego je świata.

Naszym ulubionym utworem jest piosenka “Mam głos” – chociaż przyznam, że ciężko było się zdecydować czy wybrać coś spokojnego czy bardziej szalonego 🙂 Płytę można kupić na oficjalnej stronie artystki, w salonach Empik oraz posłuchać na Spotify.

2. Muzyczny elementarz dla dzieci, “Cztery pory roku”

“Cztery pory roku” to płyta, która zalicza się do tzw. “must have” rodzinnej płytoteki. Wiem, że ta klasyfikacja jest oczywiście bardzo subiektywna, niemniej jednak warstwa muzyczna i tekstowa tej płyty należy do bardzo wartościowych.

Na płycie znajduje się prawie trzydzieści niezwykle ciepłych piosenek skomponowanych do słów Marii Konopnickiej – pełnych dziecięcych zdrobnień, metafor oraz bardzo dużej wartości literackiej (Konopnicka, wiadomo 🙂 ).

Przyznam szczerze, że nigdy nie przekonywały mnie piosenki śpiewane przez dzieci, jednak w tym wypadku – zmieniłam zdanie. Nie wiem czy to zasługa tekstów czy odpowiedniej aranżacji, ale piosenki z płyty “Cztery pory roku” brzmią naprawdę lepiej, gdy śpiewają je właśnie dzieci. Dorosły nie oddałby w pełni tych dziecięcych emocji i sposobu widzenia świata.

Różnorodność stylistyczna oraz ciepłe dziecięce interpretacje sprawiają, że jest to płyta, dzięki której nasze dziecko może pogłębiać swoją naturalną ciekawość świata, chłonąc jednocześnie piękną warstwę muzyczną. Jest to bardzo fajna płyta do wykorzystania podczas różnych przedstawień, ale również do samodzielnych zabaw muzycznych w domu. Ma bardzo duży potencjał!

Płytę “Cztery pory roku” z serii Muzyczny Elementarz dla Dzieci można kupić jedynie w sklepie Kidimax. A oto jedna z naszych ulubionych piosenek – “Poranek” (chociaż w sumie to lubimy wszystkie tak samo 🙂 ).

3. Maria Kudełka – Gonet, “Piosenki dla dzieci w języku angielskim, cz.2”

Już polecałam Wam płytę Marii – pierwszą część “Piosenki dla dzieci w języku angielskim”. Teraz czas na drugą część tego pięknego projektu. Piękna oprawa muzyczna, łagodny głos i przepiękne ilustracje / grafiki, które dopełniają całość. Tej płyty – tak samo, jak i pierwszej – nie można przegapić!

Co prawda niestety dostępna jest tylko w wersji MP3 – w pakiecie dostajesz jednak również wersje instrumentalne każdej piosenki oraz przepięknie ilustrowaną książeczkę w wersji PDF z nutami i tekstami. Płytę możesz kupić na oficjalnej stronie artystki – TUTAJ.

Płyta ta, jak mówi sama autorka, przeznaczona jest dla rodziców, którzy chcą nauczyć swoje dziecko języka angielskiego w miły i przejemny (dla siebie i dziecka) sposób. Jednak nie ograniczałabym się tylko do tej grupy 🙂 Piosenki są naprawdę pięknie skomponowane i warto ich posłuchać nawet bez celu nauki języka (choć zapewniam, że Twoje dziecko i tak szybko te słowa zapamięta!).

Pierwsza część była o zwierzętach, ta natomiast – opowiada o kolorach 🙂 A która z piosenek jest naszym hitem? Nie mogliśmy się zdecydować, ale na potrzeby tego artykułu moje dzieci wybrały kolor czerwony – “Red”.

4. Bartłomiej Abramowicz, “PreNatalka: Dla maluszków także w brzuszku”

Powiem szczerze – urzekła mnie ta płyta już od pierwszych dźwięków! I wcale nie skłamię, gdy powiem, że mogłabym bym jej słuchać na okrągło.

Niesamowicie relaksująca, wyciszająca, pełna fantastycznych dźwięków. Płyta stworzona z myślą o noworodkach oraz – jak sam tytuł sugeruje – dzieciach w okresie prenatalnym. Swoim klimatem i brzmieniem nawiązuje nieco do środowiska, w którym znajduje się dziecko przez 9 miesięcy, co sprawia, że po narodzinach może być to płyta, która skutecznie wprowadzi nasze dziecko w stan spokoju i wyciszenia.

Różnorodność instrumentów, ale przede wszystkich ogromna różnorodność dźwięków sprawia, że możemy zapoznawać nasze dziecko z tą wielobarwnością i otwierać je na piękny świat dźwiękowy, gdy jeszcze znajduje się w brzuchu mamy. Płyta, którą chce się słuchać na okrągło!

Bardzo ciężko wybrać jeden utwór, ponieważ płyta tworzy z tych wszystkich dźwięków piękną całość, ale skoro mam już coś polecić to zaproponuję chwilę głębokiego relaksu z utworem “Mamueno”. Płytę można kupić np. w salonach Empik albo posłuchać na Youtube czy Spotify.

5. Rass Tomi & Dzieciuff Squad, “Pokręciło się”

Było dla najmłodszych – teraz coś dla starszych dzieci: debiutancka płyta jarocińskiej grupy Dzieciuff Squad “Pokręciło się”.

Trochę rocka, trochę reggae, trochę folku – taka miła dla ucha mieszanka, która na pewno przypadnie do gustu dzieciom powyżej 5-6 lat. Znajdziemy tu zarówno utwory bardzo skoczne, jak i wolniejsze, jak choćby “Kołysanka dla Fryderyka” (jedna z piękniejszych piosenek na płycie!).

Teksty rytmiczne, rymowane, łatwe do zapamiętnia. Bardzo zabawne i przewrotne, co sprawia, że radość słuchania tej płyty staje się jeszcze większa (nie tylko dla dzieci 🙂 ). Jednak właśnie ze względu na warstwę tekstową rekomenduję płytę dla nieco starszych dzieci. Mimo swojej prostoty i rymów mogą być one nieco skomplikowane dla najmłodszych.

Płytę można kupić np. w salonach Empik, posłuchać na Youtube. A ja zostawim Cię z jedną z najbardziej skocznych piosenek na płycie – “Pyra story”.

6. Aktorzy Teatru Syrena, “Kot w butach”

Płyta trochę inna od pozostałych, ponieważ znajdują się na niej piosenki ze spektaklu “Kota w butach” wystawianego na deskach Teatru Syrena w Warszawie, w reżysterii Jacka Bończyka. Muzykę skomponował Zbigniew Krzywański (którego starsze pokolenia – jak ja 🙂 – mogą kojarzyć jako współzałożyciela Republiki).

Warstwa tekstowa, jak i muzyczna są na naprawdę bardzo wysokim poziomie (co w sumie nie powinno dziwić). Piękne głosy i aranżacje. Mimo, iż są to utwory ze spektaklu – z powodzeniem można ich słuchać samodzielnie. Jest to również bardzo fajna płyta, którą można wykorzystać z zabawach z książką czy snuciem opowieści.

Z tą płytą można się wybrać ze swoim dzieckiem w podróż pełną niesamowitych przygód i wyobraźni! Nie tylko tych wymyślonych, ale również tych pogłębiających dziecięcą wiedzę o sile przyjaźni czy marzeń.

Płytę można kupić np. w salonach Empik albo posłuchać na Youtube. Zostawiam Cię z ulubioną piosenką mojej córki – “Piosenka królewny” 🙂

Podsumowanie

Mam nadzieję, że kolejnym zestawieniem udało mi się zainspirować Cię do nowych muzycznych poszukiwań i odświeżyć nieco Waszą biblioteczkę muzyczną. Myślę, że każda z wymienionych wyżej płyt zasługuje na uwagę. Na blogu znajdują się również wcześniejsze części tej serii (CZĘŚĆ 1, CZĘŚĆ 2, CZĘŚĆ 3, CZĘŚĆ 4) oraz post z WARTOŚCIOWYMI SŁUCHOWISKAMI.

Czas szukać kolejnych wartościowych pozycji muzycznych, aby było o czym pisać w następnym artykule 😉

A która płyta jest Twoją ulubioną? Czy Twoje dziecko ma już jakiś faworytów wśród wyżej wymienionych?

Ściskam,

%d bloggers like this: